Znowu zamyślona,
smutek z głębi duszy woła.
Pomimo zmian wielu Ty
odszedłeś Przyjacielu.
Miłość stara zardzewiała,
serce wolne co nie miara.
Uśmiech na jej twarzy znowu
się pojawił, ogryzkiem od
jabłka smutek się udławił.
Niestety depresja wokół niej krąży,
w jej zacnej osobie ciągle dziury drąży.
Jednego dnia przez
życie z uśmiechem kroczy,
by dnia następnego z łez
wycierać swoje piękne oczy.
Może kiedyś się znowu zakocha?
Może kiedyś szczęście przed nią
się nie schowa?
Uczucie nowe powoli kiełkuje,
szczęściem i radością ona emanuje.
Bo rozdział w życiu nowy zaczęła,
nową historię pisać rozpoczęła.
Stary wiersz, sprzed ponad dwóch lat :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz